Starcraft 2 - Wings Of Liberty
Tak, już jest!! W moje ręce dostała się po kilku latach oczekiwania druga część jednego z najlepszych RTS'ów w historii gier. Chyba wiadomo, że mowa o najnowszym dziele Blizzard'a.
Zamówioną wcześniej grę odebrałem we wtorek tuż po pracy i od razu po przyjściu do domu zaczęło się oglądanie nowego zakupu:

Pudełko nie zaskakuje, ładne klimatyczne, z rozkładaną okładką i właściwie tyle. Zawartość:

Wyposażenie raczej standardowe. W pudełku znajduje się płyta z grą, poradnik z krótką historią wprowadzającą do rozgrywki i ... w zasadzie tyle. Dodatkowo 3 karty z kodami na demonstracyjne wersje Starcrafta 2 (2 sztuki) i World Of Warcraft (1 sztuka). Pozwalają na 7 godzin rozgrywki każda. Dobry sposób by podzielić się ze znajomymi wrażeniami z pełnej gry, aby mogli kupić własne wersje.
No właśnie - własne wersje. Gra po zainstalowaniu musi być aktywowana na koncie Battle.net. Jeśli masz takie konto to ok, jak nie to po minucie wpisywania danych już masz. Fajnie, że można to zrobić podczas instalacji. Gra zostaje przypisana do danego konta, do podanego maila (dość istotna informacja) i bez tego konta... nie wiem, ale raczej nie pogramy. Dla kogoś kto długo planuje grać to fajna sprawa, ponieważ wszystkie osiągnięcia są zapisywane na serwerze konta. Z drugiej strony chcąc sprzedać tą grę sprzedajemy wraz z kontem. Dla tych co oczekiwali więcej jest edycja kolekcjonerska.
Ale do rzeczy. Po pobraniu i zaktualizowaniu gry wreszcie.... filmiki wprowadzające.... logowanie do konta... i jesteśmy w menu
Kampania:
Dla mnie single player jest w SC2 naprawdę ważny. Nie miałem internetu za czasów jedynki i nigdy nie grałem NIESTETY przez neta. Ale tu postaram się to nadrobić
Na chwilę obecną mam ok 10h gry i mniej więcej 1/3 misji za sobą, z czego większość po 2-3 razy zagrana. Dlaczego? Właśnie dla osiągnięć. Do każdej są przypisane 3 - 2 na poziomie normalnym i 1 na poziomie trudnym. Jedne są łatwe inne trudniejsze, ale po rozegraniu pierwszy raz misji łatwo się zorientować jak je osiągnąć. Misje są zróżnicowane, nie powtarzają się, w każdej odkrywana jest nowa jednostka i głównie pod nią są skierowane scenariusze misji. Przerywniki stoją na wysokim poziomie pod każdym względem, nie za długie, nie za krótkie, dialogi trzymają się kupy, starannie wykonane itp. fajnie się ogląda a jak się już znudzą to escape
Multi player:
Na razie mam zamiar przejść kampanie i zdobyć jak najwięcej osiągnięć i wyzwań. I multi mówi się od dawna więc chyba nie będzie inaczej niż wszyscy mówią...
Rozgrywka:
Misje są zróżnicowane na tyle że w zasadzie w każdej inną taktykę należy podejmować. Gra jest wyraźnie szybsza niż jedynka i samą myszką nawet na poziomie normalnym nie ma czego szukać. Klawiszologia do wykucia na blachę i szybkie palce koniecznie
-mostek (stąd dostęp do wszystkich misji, nowych i tych za nami, do głównych bohaterów gry),
-zbrojownię (tu możemy ulepszać jednostki, budynki za "kasę" zdobytą za wykonanie misji),
-laboratorium (tu wykorzystujemy zdobyte w misjach pobocznych punkty badań - protosowe i zergowe - dające nam unikalne dodatki do budowli bądź jednostek)
-Kantynę - gdzie możemy wynająć specjalne jednostki danego typu, pooglądać wiadomości z dominium i dowiedzieć się kilku rzeczy od "biesiadujących" żołnierzy. Najlepszy jest jednak... automat do gier. Prawdziwa klasyka!!!! Ja grałem na nim chyba ze 2 godziny
Ogólnie misje się nie nudzą, pokazują potencjał poszczególnych jednostek i jak na razie dobrze przygotowywują do rozgrywki sieciowej.
Grafika i dźwięk:
Grafika jest ok. Crysis to to nie jest i choć przyczepić się można (np. AA wymuszane musi być z poziomu sterów) to ogólnie na poziomie innych RTS'ów z ostatnich 2 lat. Animacje wyglądają dobrze i tylko trzeba się przyzwyczaić do nowego wyglądu jednostek z 1 części.
Dźwięk - jest klimat, tło w tle nie rzuca się na uszy i tak ma być. Wersja oczywiście w pełni spolszczona. O tym też się sporo mówiło i jest tak jak miało być. Polskie nazwy jednostek, polskie "teksty" jednostek przy kliknięciach i akcjach. Dubbing stoi na wysokim poziomie i większość głosów lektorów znanych... aż czasami za bardzo
Podsumowanie:
Cóż, nie będę więcej pisał, gdyż jest to specyficzna gra, z przeznaczeniem głównie dla tych, którzy pamiętają jeszcze czasy jedynki. Oczywiście dla młodszych bądź nowych graczy nie jest źle, gdyż każdy kto kiedykolwiek grał w RTS'a poradzi sobie na poziomie normalnym. Do rozgrywek sieciowych trzeba sporo poćwiczyć. Polecam grę mimo jej głównej wady - ceny. Nie oszukujmy się, ok 180zł jak na grę na PC to duuużo, i to przecież tylko 1/3 całości... czy warto? Dla mnie tak, a czy dla was, sprawdźcie sami...
...dla UNN mówił dla was... GT. Do usłyszenia.
+Plusy:
-Grywalność, rozgrywka
-Oprawa dźwiękowa, lokalizacja audiowizualna
-scenariusz kampanii, realizacja przerywników i filmów
-dodanie wyzwań i osiągnięć
-optymalizacja, gra chodzi płynnie nawet z włączonym Orthosem albo furmarkiem!!
-Stary dobry starcraft w nowej odsłonie
-Minusy:
-tylko kampania Terran
-Spolszczone nazwy jednostek po prostu nie pasują
-trzeba wykuć klawiszologie by grać lepiej
-Grafika bez rewelacji, ale na poziomie
-Stałe przypisanie do konta i emaila (który jest nazwą konta)
-cena...
-GT-
=============================
Dla tych co już grają zapraszam do wypróbowania rozgrywki online
=============================

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


Cytuj