odkąd wrocilem z Londynu mam problem z kompem. Otoz pierwsze uruchomienie kompa danego dnia to masakra. Mam dwie kosci 1024mb goodrama pro. Jesli klikne pierwsze uruchomienie, wyskoczy rysunek asusa i komputer sie wyłącza. Każde kolejne uruchomienie rowna sie z czystym monitorem - nie wlacza sie mimo ze komputer pracuje. Gdy wyjme jedna kosc, odpali sie monitor - komputer moze sie wlaczy i wyskoczy overclocked error albo tak samo sie wylaczy zaraz po rysunku asusa. Jesli sie uruchomi na jednej kosci, przywracam ustawienia OC i komptuer wstaje do windowsa. Dopiero po tym moge go wylaczyc i włożyć drugą kość i komputer uruchomi sie normalnie z oba kośćmi .
Czasem jest jeszcze gorzej, czasem komp nie odpali na jednej kości ale gdy wyjme obie, komputer oczywiscie pika i wyje ze nie ma ramu czyli poprawnie.
Nie mam pojecia co mu dolega. Jak juz komp sie uruchomi z oba kośćmi to nic mu wiecej nie dolega. Przynajmniej tego nie odczuwam. Dopiero jak wylacze komp na noc i bede probowal go wlaczyc rano to zaczyna sie modlitwa i cyrk...
Logicznie rzecz biorac obstawiam plyte glowna albo ram . Ale z drugiej strony obie kosci ramu nie padna jednoczesnie. Kumpel tez mi podsunal pomysl o zasilaczu i o roznych napieciach na mobo - nie sprawdzilem tego ale wydaje sie malo prawdopodobne.
Dajcie pomysly!!
Użytkownik kamilo900 edytował ten post 14 marzec 2011 - 20:19

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
Cytuj



