Procek: CoreDuo E5200 lekko pociśnięty na 3.2Ghz ze zmianą tylko FSB, reszta ustawień póki co na Auto, spokojnie powinien pociągnąć jeszcze wyżej bo temperatury w normie i żadnych oznak niestabilności
Grafika: GF 9600GT 512MB/256 bit, nie kręcona (jeszcze ;> )
Mobo: Asus P5QL
Pamięć: 2x1GB Kingston 800 Mhz
Zasiłka: Chieftec 450W
Śmigając na Windowsie 7 pierwsze co rzuca się w oczy to stosunkowo mała ilość pamięci RAM. Czasem podczas zwykłego korzystania z neta itp. potrafi pożreć ponad 50%, blisko 60% całej pamięci. Na gry wiec zostaje niewiele. W związku z tym pytanie dość kosmetyczne co lepiej kupić:
- dodatkową kość 2GB Kingston 800Mhz
- dwie dodatkowe kości po 1GB Kingston 800Mhz
Czy różnica pomiędzy tymi konfiguracjami ma jakiekolwiek znaczenie?

I co najważniejsze - czy taka zmiana na pewno poprawi wydajność w grach?
Aktualnie najbardziej mi na tym zależy, ponieważ po zmianie monitora jestem zmuszony grać w 1920x1080, co także przełożyło się w jakimś stopniu na ustawienie detali.
Czy oprócz tego warto bawić się w kręcenie grafiki na stockowym chłodzeniu?
Przed OC procek w SuperPI 1M uzyskiwał wyniki rzędu 22 sekund, aktualnie spadły do nieco ponad 17, ale i tą barierę postaram się pokonać by mieć 16 sek. Zestaw jako całość wydaje mi się dość stonowany i chyba nie warto w niego więcej inwestować.
Szczerze to przygotowuję się na debiut DIRTa 3. :>

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj


