Cytat
To stwierdzenie, jeśli informacje Dziennika Gazety Prawnej okażą się prawdziwe, jest w pełni uzasadnione. Wszystkie znaki wskazują bowiem, że Amazon może uruchomić polską wersję swojego sklepu już wiosną przyszłego roku.
Źródła, na które powołuje się Dziennik Gazeta Prawna, to między innymi wydawnictwa, firmy kurierskie i operatorzy pocztowi. Poczta Polska nie chce komentować sprawy, z kolei prezes InPostu, Rafał Brzoska, potwierdza, iż Amazon bada polski rynek i prowadzi rozmowy z firmami kurierskimi. Z jego słów wynika także, iż Amazon z pewnością nie ograniczy się do współpracy z jednym operatorem pocztowym.

Co oznacza ewentualne wejście Amazon do Polski? Na naszym rynku e-commerce, który jest zdominowany przede wszystkim przez grupy EMF i Merlin. Pojawienie się Amazona, firmy o globalnym zasięgu, której dochody (34 miliardy dolarów ) wielokrotnie przekraczają wartość naszego rynku e-commerce, może silnie wpłynąć na układ sił, ale również ceny. Zwłaszcza że, jak twierdzi cytowany Jakub Frołow, ekspert rynku wydawniczego, właśnie cenami Amazon będzie walczyć z polskimi potentatami rynku książek i multimediów.
A ci, powołujemy się tu na słowa Moniki Marianowicz, rzeczniczki Empiku, nie obawiają się konkurencji, zwłaszcza biorąc pod uwagę ofertę polskojęzycznej literatury. Trudno jednak przewidzieć jakie kroki podejmie Amazon. Z jednej strony pojawiają się doniesienia o dostawach z Niemiec, co utrudni sprawną dystrybucję produktów, a z drugiej strony firma podobno prowadzi już rozmowy z polskimi wydawcami literatury.
Amazon, mimo że kojarzony z książkami i e-książkami za sprawą rodziny produktów Kindle, to także poważny gracz w innych sektorach branży IT, chociażby w świecie usług chmurowych. Politykę Amazona eksperci rynku uznają jako bardzo agresywną, której skutki mocno odczuwa konkurencja i inne firmy związane z branżą wydawniczą. Przykładem są ostatnie kroki firmy, które mają doprowadzić do nawiązania bezpośrednich relacji pomiędzy ksiegarnią a autorami książek, z pominięciem wydawnictw.
Źródła, na które powołuje się Dziennik Gazeta Prawna, to między innymi wydawnictwa, firmy kurierskie i operatorzy pocztowi. Poczta Polska nie chce komentować sprawy, z kolei prezes InPostu, Rafał Brzoska, potwierdza, iż Amazon bada polski rynek i prowadzi rozmowy z firmami kurierskimi. Z jego słów wynika także, iż Amazon z pewnością nie ograniczy się do współpracy z jednym operatorem pocztowym.

Co oznacza ewentualne wejście Amazon do Polski? Na naszym rynku e-commerce, który jest zdominowany przede wszystkim przez grupy EMF i Merlin. Pojawienie się Amazona, firmy o globalnym zasięgu, której dochody (34 miliardy dolarów ) wielokrotnie przekraczają wartość naszego rynku e-commerce, może silnie wpłynąć na układ sił, ale również ceny. Zwłaszcza że, jak twierdzi cytowany Jakub Frołow, ekspert rynku wydawniczego, właśnie cenami Amazon będzie walczyć z polskimi potentatami rynku książek i multimediów.
A ci, powołujemy się tu na słowa Moniki Marianowicz, rzeczniczki Empiku, nie obawiają się konkurencji, zwłaszcza biorąc pod uwagę ofertę polskojęzycznej literatury. Trudno jednak przewidzieć jakie kroki podejmie Amazon. Z jednej strony pojawiają się doniesienia o dostawach z Niemiec, co utrudni sprawną dystrybucję produktów, a z drugiej strony firma podobno prowadzi już rozmowy z polskimi wydawcami literatury.
Amazon, mimo że kojarzony z książkami i e-książkami za sprawą rodziny produktów Kindle, to także poważny gracz w innych sektorach branży IT, chociażby w świecie usług chmurowych. Politykę Amazona eksperci rynku uznają jako bardzo agresywną, której skutki mocno odczuwa konkurencja i inne firmy związane z branżą wydawniczą. Przykładem są ostatnie kroki firmy, które mają doprowadzić do nawiązania bezpośrednich relacji pomiędzy ksiegarnią a autorami książek, z pominięciem wydawnictw.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

"
Cytuj