Zapewne niejednemu z nas przydarzyła się kiedyś taka sytuacja, że właśnie zakupiona, nowa gra bardzo wolno chodzi na naszym komputerze, mimo iż detale wyświetlanej grafiki ustawiliśmy na minimum. Technika idzie do przodu bardzo dużymi krokami. Komputery zakupione rok, dwa lata temu jako ,,multimedialne monstra” dziś z trudem radzą sobie z niedawno co wydanymi grami, wykorzystującymi najnowsze technologie.
Etiologia:
Odpowiedzialność za taki stan rzeczy spada na nasz wolny procesor, małą ilość pamięci RAM, oraz słabą kartę graficzną, które nie nadążają z przetwarzaniem danych dostarczanych przez wymagające gry i programy. Wydawałoby się, że pozostaje nam tylko wymiana sprzętu i zakup nowych, nierzadko drogich, podzespołów, lecz zanim to uczynimy sprawdźmy, czy da się wycisnąć coś jeszcze z naszego staruszka. Możemy poprawić kondycję naszego komputera i odpowiednio podrasować jego poszczególne komponenty tak by gry zaczęły na nim chodzić płynnie. Dziś zajmiemy się kartą graficzną. Najnowsze karty graficzne posiadają obsługę DirectX 9, kilkanaście potoków renderujących, oraz przepustowość rzędu kilkudziesięciu GB/s, co zapewnia spory komfort grania. My co prawda nie możemy zaaplikować do naszej karty (a szkoda
DOŁĄCZONA GRAFIKA - SOON
Dawkowanie:
Gdy już mamy zainstalowany program możemy przystąpić do dzieła. Zegary regulujemy dwoma suwakami w menu ,,Profile Wydajności”:
DOŁĄCZONA GRAFIKA - SOON
DOŁĄCZONA GRAFIKA - SOON
W tym momencie pojawia się pytanie: O ile zwiększyć taktowania? Niestety nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na, gdyż prawie każda karta "kręci się" inaczej i ma inną tolerancję na zwiększanie wartości zegarów. Wiele zależy również od tego, jakie posiadamy chłodzenie zamontowane na rdzeniu i czy na pamięciach są założone radiatory. Jeżeli chodzi o rdzeń to kierujemy się zasadą ,,na oko” :-) i podkręcamy stopniowo, na początku o ok. 20-25MHz. Dla pamięci istnieje pewna zależność; możemy obliczyć teoretyczną maksymalną wartość korzystając ze wzoru: (1000 /czas dostępu do pamięci) * 2. Czas dostępu możemy odczytać z kości pamięci znajdujących się na karcie. Są to dwie ostatnie cyfry w kilkucyfrowej liczbie. Jeżeli na kości widnieje przykładowo napis: 324324-32, to 32 jest czasem dostępu do pamięci i odczytujemy go jako 3,2ns. Stąd dla takich pamięci teoretyczna, maksymalna wartość wynosić będzie: (1000 / 3,2) * 2 = 625MHz. Jednak od tych obliczeń wynikają spore odstępstwa (czasami bardzo duże) i należy je traktować jako pomocnicze, dlatego też pamięci podkręcamy podobnie jak rdzeń.
OK. Zainstalowaliśmy już Power Strip’a, podkręciliśmy pamięci i rdzeń, więc przyszedł czas na sprawdzenie naszej karty. Do przetestowania nowych ustawień najlepiej użyć benchmarka, czyli programu sprawdzającego możliwości naszej karty. My posłużymy się programem 3Dmark 2001 (do pobrania w dziale download). Podczas pracy programu obserwujemy następujące po sobie animacje i sprawdzamy czy nie pojawiają się jakieś błędy w wyświetlanej grafice. Gdy program zakończy pracę, wyświetli nam się liczba punktów, jakie uzyskała karta. Może to nam posłużyć do sprawdzenia, o ile zwiększyła się wydajność karty, gdy porównamy wynik przed podkręceniem do wyniku po podkręceniu.
DOŁĄCZONA GRAFIKA - SOON
Wzrost o ok. 600 punktów świadczy już o widocznym przyroście wydajności. Jeżeli podczas pracy program się nie zawiesił, a także nie zauważyliśmy wyskakujących błędów możemy znów nieco podnieść taktowanie rdzenia i pamięci, tym razem o 5-7 MHz i znów uruchomić 3Dmark 2001. Kartę podkręcamy aż do momentu gdy w benchmarku lub grach zaczną wyświetlać się błędy, lub do uzyskania odpowiadającej nam wydajności w grach, pamiętając jednak, że karty nie kręcą się w nieskończoność i należy zwiększać taktowania delikatnie i nie przesadzać z wartościami, gdyż przekroczenie wartości krytycznych może spowodować trwałe uszkodzenie karty.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc



Cytuj